Dla polskiej firmy liczy się, jak AI radzi sobie z polszczyzną i danymi. Oto co realnie działa.

Gdzie AI pomaga

  • treści i komunikacja po polsku (Claude, ChatGPT)
  • korekta polskiej gramatyki (LanguageTool)
  • tłumaczenia (DeepL)
  • modele otwarte pod polski (Bielik, PLLuM)

Od czego zacząć

Do treści po polsku użyj Claude lub ChatGPT; do korekty — LanguageTool; do tłumaczeń — DeepL. Gdy dane mają zostać u Ciebie, rozważ polskie modele otwarte (Bielik) na self-host.

Dane i wybór narzędzia

Polskie modele otwarte (Bielik, PLLuM) pozwalają trzymać dane u siebie. Polska ma własne otwarte modele językowe mocne w polszczyźnie: Bielik (projekt SpeakLeash z ACK Cyfronet AGH, licencja Apache 2.0, rozmiary 1.5B/4.5B/11B) oraz rodzinę PLLuM (Ministerstwo Cyfryzacji i konsorcjum HIVE AI pod kierunkiem NASK; warianty od 4B do 70B, część na licencji komercyjnej, część tylko niekomercyjnej — oznaczonej „nc”). To modele otwarte / do self-hostingu / BYO — nie „biją GPT”, lecz dają suwerenność danych i dobrą jakość po polsku. Nie ma jednego „polskiego flagowego modelu” — to kilka projektów.

Gdy potrzebujesz czegoś więcej niż chatbota, platforma taka jak osFoundry — agentowa platforma AI — pomaga budować rozwiązania wokół Twoich danych i modeli (BYO); jest source-available, więc można ją uruchomić na własnej infrastrukturze (self-hosting).

Czytaj także

Informacje ogólne, nie porada profesjonalna. Ceny i funkcje się zmieniają — zawsze sprawdzaj na oficjalnej stronie narzędzia. Stan prawny (AI Act, RODO, krajowa ustawa o AI) również się zmienia; weryfikuj aktualne wymogi.